Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

Podsumowanie sierpnia

Źródło.
Nie mogę nazwać sierpnia pracowitym, mimo że kilka książek przeczytałam. Bo wiecie, 7 postów na miesiąc (w tym żadnej recenzji książki!) nie jest czymś, czym warto byłoby się chwalić...

Mój jakże powalający wynik w sierpniu:
1. Magiczny nóż (str. 252)
2. Bursztynowa luneta (str. 377)
3. Ostatni władca pierścienia (str. 513)
4. Portret Doriana Graya (str. 255)

Razem - 1 397 strony
Dziennie - ok. 45 stron
Ilość wejść - 128 430 (+3 032)
Komentarze - 2 389 (+34)

Marnie, marnie i jeszcze raz marnie. Ale jak wyjaśniłam w "Quo vadis, Nefmi? #2", nie miałam możliwości przygotowania czegokolwiek, a na wyjeździe ciężko było coś wrzucić. Ale jednak coś się pojawiło. Wśród nielicznych wpisów znalazła się recenzja filmu, czyli "Do zobaczenia... ~ "Minionki"". Dwa razy opublikowałam "Relata refero...": #25 i #26. Pojawił się pierwszy post dotyczący mojego wyjazdu do Bułgarii, pt. "Zombie look na wakacje - łatwo i nieprzyjemnie". I na koniec, dosłownie dzień wcześniej wrzuciłam recenzję lipcowo-sierpniowego numeru "English Matters".

Teraz chciałabym napisać, że wszystko nadrobimy we wrześniu, że będzie super i nie będzie dnia bez wpisu. Ale nie mogę. Zaczęła się szkoła, czasu będzie mniej... Ale zresztą, po co się dołować. Przekonam się, jak będzie :)

A jak Wam minął sierpień?