Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

Podsumowanie września

Źródło.

We wrześniu miałam sporo wrażeń. Nowa szkoła, nowi ludzie, nowe obowiązki. Nie mogę się do niczego przyczepić, jest naprawdę świetnie i myślę, że nie mogłam wybrać lepiej. Jednak ubolewam nad moim książkowym wynikiem...


...który wyniósł 1 książkę. Jedną i do tego nawet niezbyt grubą: zaledwie 320 stron "Wyspy Potępionych". Nie mam bladego pojęcia, dlaczego wrzesień okazał się tak... nieudany. W końcu pierwszy miesiąc to dopiero wdrożenie do szkoły, jeszcze nie ma tylu zadań domowych i kartkówek - powinnam tu bić swoje rekordy czytelnicze, a nie czytać ledwo 10 stron na dzień! Ale nic już na to nie poradzę. Mogę tylko mieć nadzieję, że październik okaże się lepszy.

Ilość wejść - 131 398 (+2 968)
Komentarze - 2 4583 (+64)

I pomyśleć, że narzekałam na sierpień...

W każdym razie, oprócz recenzji "Wyspy Potępionych", pojawiły się także dwie recenzje zaległych książek: "Portretu Doriana Graya" i "Mrocznych Materii". Rzutem na taśmę, jeszcze we wrześniu, opublikowałam opinię o filmie pt. "Następcy", kontynuacji "Wyspy (...)". Mogliście także przeczytać krótką relację z Narodowego Czytania "Lalki", na którym miałam przyjemność być także w tym roku. Dokładnie w połowie miesiąca pochwaliłam się najnowszymi książkami w mojej biblioteczce, a niecały tydzień później znów napisałam trochę o moich wakacjach w Bułgarii (Czy było warto?). Cztery razy podzieliłam się z Wami ciekawymi rzeczami w Internecie: #27, #28, #29 i #30.

Jeśli czegoś nie widzieliście, to zapraszam do nadrobienia. A w październiku, mam nadzieję, będzie lepiej. Trzymajcie kciuki!

A jaki był Wasz wrzesień? Mam nadzieję, że znacznie bardziej owocny niż mój ;)