Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

"Ad rem..." ~ Seria "nieskończona"?


Witajcie, moi drodzy! 

Nadszedł piątek, 1 sierpnia swoją drogą, ale nie to jest dzisiaj najważniejsze, ponieważ... pora na pierwszy post z cyklu "Ad rem..."!


Dzisiaj postanowiłam poruszyć temat związany z seriami książek. Ale do rzeczy! Usłyszałam ostatnio stwierdzenie pewnej dość znanej już polskiej autorki. Nie wnikajmy której, bo nie jest to ważne. Ważne są jej słowa, zapowiadające "nieskończoną" liczbę tomów w jej nowej serii.

W pierwszej chwili uśmiechnęłam się do siebie i uznałam, że autorka ma poczucie humoru. Ale już jakiś czas później, naszła mnie myśl: "A co jeśli ona mówiła na serio? Jeśli nie żartowała?". Wtedy raczej nie świadczy to o tej pisarce dobrze. Odniosłam wrażenie, że nie chce pisać tej serii dlatego, że ma pomysł i chce się nim podzielić ze swoimi fanami, tylko dla pieniędzy. Coraz częściej mam wrażenie, że jest to główna pobudka dzisiejszych autorów (oczywiście, nikogo nie obrażając). Pierwszy tom dobrze się sprzedał, zyskał fanów, więc trzeba napisać kolejne. I tak powstaje część 4., 9., 15., bo przecież "liczy się kasa". I niestety, takie skojarzenia od tamtego czasu zaczęła u mnie budzić pisarka. Zaznaczę tylko, że mam zamiar przeczytać pierwszą część tej "nieskończonej" serii, ponieważ dotychczas mam same miłe wspomnienia po spotkaniach z twórczością tejże pisarki, jednak pewnie dwa razy się zastanowię, zanim sięgnę po kontynuację.

Może ktoś z Was zwrócił uwagę na to, że napisałam słówko "nieskończona" w cudzysłowie. Jest to spowodowane absurdalnością tego stwierdzenia - przecież autorka nie będzie żyć wiecznie, aby publikować kolejne tomy! Tu również autorka raczej się nie popisała...

Oczywiście, to czy pani żartowała, czy nie, zależy od osobistej interpretacji każdego z Was, ale nie mogę się powstrzymać od pytania, co Wy o tym sądzicie? Uważacie, że autorka dobrze postąpiła tak "reklamując" nową serię? A może spotkaliście się z podobnym stwierdzeniem ze strony jakiegoś innego pisarza, który chcąc się rozsławić, tylko się pogrążył w Waszych oczach?

Nefmi

PS Macie może jakieś propozycje tematów, które chcielibyście abym poruszyła w cyklu "Ad rem..."? Jeśli tak, możecie je umieszczać w komentarzach bądź wysyłać na maila (nefmisblog@onet.pl) :-)