Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

"Ad rem..." ~ Blogowe znajomości


W ubiegły piątek pojawił się post z serii "Realta refero...", dlatego dziś czas na dyskusję. Postanowiłam w niej poruszyć temat znajomości, które zawierane są przez Internet...

Często słyszę o blogerach, którzy ze względu na podobne zainteresowania, zaglądają do siebie regularnie, piszą ze sobą, wymieniają się opiniami, czyli... robią to, co normalni znajomi. 

Taka osoba, z którą piszemy, nie jest już po prostu nieznajomym, siedzącym "po drugiej stronie". Staje się realna, dowiadujemy się o niej więcej, lepiej ją poznajemy. Moim zdaniem, taka relacja z czasem może przerodzić się w coś trwalszego... i nie skończyć się tylko w sieci!

Uważacie, ze przyjaźń przez Internet, między dwoma wcześniej obcymi sobie osobami, jest możliwa? Słyszeliście o takich przypadkach? A może sami macie takiego przyjaciela?