Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

"Ad rem..." ~ Jak mogłam to napisać?


Uwaga, uwaga! Jak pewnie niektórzy wiedzą, na czas nauki do egzaminów, zawiesiłam serie "Ad rem...". Dziś nadszedł czas na jej wielki powrót :)

Ostatnio, nawet nie pamiętam dlaczego, przeczytałam jedną ze swoich starszych recenzji. I przeżyłam szok. Najpierw zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę mogłam napisać coś tak banalnego, tak dziwnego czy tak głupiego. Potem, przyszło mi do głowy, żeby napisać tę recenzję jeszcze raz, ująć wszystko jaśniej, bardziej dobitnie. 

Ale czy to ma sens? Z jednej strony tak - czytelnicy zastanawiający się nad przeczytaniem książki dostaną lepszą, bardziej szczerą wersję. W końcu opinia przez lata może się skrajnie zmienić - coś co uważaliśmy za genialne, po pewnym czasie wydaje się być banałem. I wtedy pierwsza recenzja już nie jest do końca szczera.

Ale z drugiej strony, zmarnuję czas, który mogłabym poświęcić na czytanie i opisywanie nowości. A jeśli za kilka lat stwierdzę, że i ta recenzja mi nie odpowiada? Wtedy znów mam ją zmieniać? Skończyłoby się na tym, że na jednym blogu przewijałyby się ciągle te same książki, a inne służyłyby tylko za przerywniki. A to chyba nie jest najlepsze rozwiązanie...

Co sądzicie? Zastanawialiście się kiedyś nad ponownym opisaniem tej samej książki? A może tak zrobiliście? Jesteście za czy przeciw?