Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

niedziela, 3 maja 2015

"Slash. Rockowy dom wariatów" Paul Stenning


Fryzura bohatera kreskówki, supermocny papieros i cylinder słynny na cały świat - Slash to jedna ze współczesnych ikon rock and rolla. Jego historia to wybryki, zapierający dech w piersiach życiowy show, płomienne konfrontacje z innymi muzykami, ale też niewiarygodna dyscyplina, unikatowy talent i - rzecz jasna - kilka legendarnych rockowych kawałków...

"Takich legend się nie tworzy, one się rodzą."

Zacznijmy zupełnie od tyłu, ale za to od czegoś, co od razu przyciąga uwagę - od wydania. W Anakondzie naprawdę się postarali i uczynili wyjątkową zarówno biografię Slasha, jak i pozostałe książki z serii "Gwiazdy sceny". Mają twardą oprawę, a w środku każdej z nich znajdują się zdjęcia i ilustracje, związane z danym twórcą czy zespołem. Nic, tylko patrzeć, jak pięknie prezentują się na półce!

Oczywistym jest, że Stenning prezentuje postać Saula Hudsona, lepiej znanego pod pseudonimem Slash. Jeden z najlepszych i najsłynniejszych gitarzystów już od dzieciństwa miał styczność z muzycznym showbiznesem - przez jego dom przewijało się naprawdę wiele gwiazd rocka. Będąc członkiem niezwykle popularnego zespołu Guns N'Roses, stał się rozpoznawalny i ceniony na całym świecie. Nawet odejście z zespołu nie było końcem jego kariery - powrócił na szczyt z formacją Velvet Revolver. Zdaje się, że nie widzi świata poza muzyką - w końcu sam o sobie mówi, że zaprzedał duszę gitarze.

Dotychczas nie czytałam biografii. Uważałam, że nie warto. To chyba pierwsza książka z tego gatunku, którą przeczytałam. I powiem Wam, że nie żałuję. Biografie to świetny sposób na poznanie postaci. Nie mam pojęcia, czy akurat ta jest dogłębna i szczegółowa, ale dowiedziałam się z niej wielu ciekawych faktów o Slashu i osobach z jego otoczenia. Lektura jest przyjemna i szybka. Cytaty Saula i o Saulu pełnią rolę przerywników w tekście i są dobrym urozmaiceniem. Ciekawym dodatkiem jest również lista ciekawostek o Saulu i dyskografia, w której wypisano wszystkie piosenki, albumy i ścieżki dźwiękowe, przy których nagrywaniu asystował Slash, chociażby tylko gościnnie.

Irytowało mnie podejście autora do osoby gitarzysty. Pan Paul jakby nagle doznał olśnienia, wychwala Slasha pod niebiosa, zachwyca się czym się da, wręcz popada w egzaltację, i jakby zapomina o wadach. Co tam narkotyki, co tam alkohol, przecież to idealny wzór do naśladowania! Poza tym, przybliżając czytelnikowi twórcę, używa wulgaryzmów. Jasne, to może oddaje rockowy charakter i skandalizujące zachowanie muzyka w przeszłości, ale uważam, że biografia spokojnie obeszłaby się bez nich. Pan Stenning chyba za bardzo utożsamił się z postacią, o której pisał.

Mimo to, uważam, że "Slash. Rockowy dom wariatów" to ciekawa pozycja zarówno dla fanów gitarzysty, jak i dla laików, którzy chcieliby dowiedzieć się o nim więcej. W końcu ludzie, którzy już za życia stali się legendą, nie trafiają się często.

Tytuł oryginału: Slash. Surviving Guns N'Roses, Velvet Revolver & Rock's Snake Pit
Autor: Paul Stenning
Wydawnictwo: Anakonda
Ilość stron: 231

8 komentarzy :

  1. Uwielbiam rock. Ubóstwiam rock. Kocham rock. Slash oczywiście znajduje u mnie swe miejsce, jednak nie znałam szerzej jego twórczości. Taka biografia byłaby świetnym początkiem przygody z Slash. :) Chętnie bym się z nią zapoznała, pomimo całkiem dużych minusów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znałam wcześniej jego twórczość, ale jakoś nie przyszło mi do głowy zapoznać się z życiorysem. Myślę, że ta książki będzie dobra na początek. Jest lekka i przyjemna w odbiorze ;)
      A co do wad - zdarzają się w każdej książce i trudno ich uniknąć. Może autor po prostu ma taki styl pisania? Nie zmienia to jednak faktu, że nie każdy przełknie przekleństwa.

      Usuń
  2. Zdecydowanie chciałabym dowiedzieć się o nim ciut więcej i jestem pewna,że przeczytam :) Dziękuję,że napisałaś recenzję z tej książki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja się przydała ;)

      Usuń
    2. Wiem,że nie w temacie,ale z tyłu na zdjęciu widzę książkę o Mettalice.Podasz mi pełny tytuł,ciekawa ,polecasz ? :-)

      Usuń
    3. Książka to "Metallica. Wczesne lata i rozkwit metalu" Neila Danielsa. Szczerze mówiąc, jeszcze się za nią nie zabrałam, choć zapowiada się świetnie. Mam nadzieję, że całość przeczytam i zrecenzuję w wakacje ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam Slash'a! Chętnie bym sięgnęła. I po kilka innych ustawionych za nią też. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Slash nie jest moim ulubieńcem, preferuję bardziej klimaty metalowe, niż rockowe, ale szanuję jego postać i z chęcią bym się o nim czegoś dowiedziała :D Kiedyś widziałam tą pozycję w "Biedrze", ale zdecydowałam się ostatecznie na Duchy Belfastu. No cóż, może będzie jeszcze okazja nadrobić...

    OdpowiedzUsuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!