Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

czwartek, 1 sierpnia 2013

Wojna czarownic: Przekleństwo Odi

Przekleństwo Odi - Maite CarranzaTytuł oryginału: La guerra de las brujas. La maldicion de Odi
Autor: Maite Carranza

Trzeci tom trylogii "Wojna czarownic".

Anaid poznała swe dziedzictwo i historię swoich narodzin. Obdarzona niewyobrażalną potęgą, Anaid ma w żyłach krew zarówno dobrych Omar, jak i okrutnych Odish. Niedługo po spotkaniu z ojcem, zwodzona i manipulowana przez najbliższych, dziewczyna postanawia porzucić tych, których uważała dotąd za duchowych przywódców i podążyć własną ścieżką…

Przechytrzywszy Selene,  wybranka uciekado swojej babki, Lodowej Damy. Nieszczęśliwie zakochana, niezdolna do zapanowania nad własnymi pragnieniami, Anaid powoli staje się kimś, kogo najbardziej obawiają się Omar – egoistyczną, skoncentrowaną na sobie czarownicą, która używa magii, by spełniać swoje zachcianki. Czy będzie miała dość sił, by zmierzyć się z ciemną stroną swojego charakteru i wkroczyć na ścieżkę umarłych?

Tocząc walkę z ciemnością, z Krwawą Hrabiną i podstępną Baalat, Anaid odkrywa, że największym zagrożeniem dla wybranki jest… sama wybranka.

O bohaterach nie mam zbyt wiele do napisania, gdyż umieściłam wzmiankę o nich w recenzji poprzedniej części „Wojny czarownic”. Warto jednak zaznaczyć, że autorka wprowadziła do fabuły kilka nowych, ciekawych postaci drugoplanowych, które ją ubarwiają. Jedną z nich jest Dácil - tak bardzo nieporadna, „gapowata”, że od razu chwyta za serce i bawi do łez. Natomiast na przykładzie głównej bohaterki Maite Carranza udowadnia czytelnikom, że nikt nie jest bez wad. Nawet najlepsi mogą się zmienić i przejść "na ciemną stronę mocy". Nawet najsilniejsi mogą ulec swoim zachciankom i zatracić się w nich do tego stopnia, iż zapomną co jest ważne.

Akcja rozwija się niezbyt szybko. Autorka doskonale stopniuje napięcie, tak że czytelnik nie zauważa, kiedy zostaje wciągnięty do świata powieści, z którego trudno jest się wyrwać. Fabuła zaskakuje nagłymi zwrotami akcji, po których nie wiadomo, co nas czeka na następnych stronach.

Książka jest naprawdę warta przeczytania. Prostota języka sprawia, że czyta się ją bardzo szybko. Tak jak w poprzednich częściach, co jakiś czas możemy podziwiać ilustracje, dotyczące treści. 

Uważam, iż jest to najlepsza część całej trylogii i bardzo żałuję pożegnania z bohaterami. Gorąco polecam!

Nefmi

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!