Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

wtorek, 29 października 2013

Jeszcze jeden dzień

Jeszcze jeden dzień - Mitch AlbomTytuł oryginału: For One More Day
Autor: Mitch Albom

Charley Benetto jako dziecko musiał dokonać trudnego wyboru. "Możesz być syneczkiem mamusi albo syneczkiem tatusia. Nie możesz być jednym i drugim". Tak więc Charley wielbił ojca bezgranicznie - do dnia, gdy ten nagle znikł. Wtedy chłopiec musiał znowu zaakceptować matkę.

Kilkadziesiąt lat później Charley jest człowiekiem skończonym - złamał go alkohol, żal, kłopoty z rodziną. Postanawia odebrać sobie życie. W ostatnią podróż udaje się do rodzinnego domu, gdzie ze zdumieniem odkrywa, że tam nadal mieszka jego matka, która przecież nie żyje od ośmiu lat...

Duch? Wytwór wyobraźni zrozpaczonego, zagubionego człowieka? Starsza pani, ofiarowując synowi jeszcze jeden wspólny dzień, pozwala mu spojrzeć na wszystko inaczej i uwierzyć, że jeszcze nie wszystko stracone.

"Jeden dzień potrafi zmienić kierunek, w jakim podąża twoje życie (...)"

Bohaterem książki jest Charley, mężczyzna w średnim wieku, samotny i przegrany. Jako dziecko wychowywał się w rozbitej rodzinie, starając się zaspokoić wybujałe ambicje własnego ojca. Dla marzeń o wielkiej karierze sportowej porzucił naukę, ale niestety nie odniósł żadnego spektakularnego sukcesu. Nie wiedzie mu się też w życiu prywatnym. Ma kłopoty finansowe, rozstał się z żoną i stracił kontakt z córką. Próbuje topić smutki w alkoholu. W końcu dochodzi do wniosku, że popełnienie samobójstwa jest najlepszym rozwiązaniem wszystkich problemów. Gdy postanawia wreszcie ze sobą skończyć, w rodzinnym domu, spotyka swoją zmarłą matkę. Ma niepowtarzalną okazję spędzić z nią jeszcze jeden dzień, który pozwoli mu zupełnie inaczej spojrzeć na niektóre sprawy.

"- Szkoda, że tracimy czas. Zawsze wydaje nam się, że mamy go tak dużo."

Mitch Albom ukazuje, jak dzieciństwo w znacznym stopniu wpływa na dorosłe życie ludzi. Charley chce zrobić wszystko, aby przypodobać się ojcu i nie zawieść go pod żadnym pozorem. Jednocześnie odsuwa od siebie matkę, która jest gotowa uchylić mu nieba. Wszystko kończy się, kiedy ojciec Chicka odchodzi, gdy chłopiec ma jedenaście lat. Od tej pory musi radzić sobie z nową sytuacją, która w znaczny sposób wpłynie na jego całe życie.

"- Jeśli ktoś jest w twoim sercu, nigdy tak naprawdę nie odchodzi. I może do ciebie wrócić, nawet w mało prawdopodobnych sytuacjach."

"Jeszcze jeden dzień" to książka, którą czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Autor posługuje się prostym, przystępnym językiem. Powieść składa się nie tylko z historii bohatera, ale także z licznych wspomnień oraz zapisków i liścików, jakie otrzymywał od matki przez większość swojego życia. Wydarzenia są przedstawiane z perspektywy pewnej pisarki, która spisała to, co Charles Benetto jej opowiedział. Do tych wspomnień kobieta dołączyła także swoje osobiste notatki, a także fragmenty dziennika, który później znalazła u mężczyzny. Spodobało mi się, iż autor dopiero na sam koniec wyjaśnia, kim jest owa pisarka, co może powodować niemałe zaskoczenie.


Czy straciliście kiedyś kogoś, kogo kochaliście, i pragnęliście jeszcze jednej rozmowy, jednej szansy, by odrobić ten czas, gdy myśleliście, że ta osoba będzie zawsze przy was? Jeśli tak, to wiecie, że możecie przejść przez całe życie, kolekcjonując dni, ale żaden nie dorówna temu, który chcielibyście odzyskać.

A gdybyście odzyskali?

"Ta książka ma prawdziwą moc, by poruszyć czytelników i przynieść im pociechę." (The New York Times). Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem i wszystkim polecam tę książkę!

Nefmi

6 komentarzy :

  1. Nie słyszałam o tej książce. Myślę, że chętnie do niej zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też o niej wcześniej nie słyszałam, ale już naprawiłam ten błąd i Tobie też to polecam :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam, ale chętnie przeczytam jeśli tylko znajdę ją gdzieś w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również usłyszałam o niej dopiero niedawno, ale mimo to, myślę, że warto po nią sięgnąć :)

      Usuń
  3. Cytaty cudowne a co do książki i recenzji to może skuszę się dzięki tobie, bo nawet nie wiedziałam o istnieniu tej powieści. Ostatnio polubiłam książki psychologiczne takie jak ta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cytaty są naprawdę świetne :)
      Ja też nie wiedziałam o istnieniu tej książki, dopóki koleżanka mi jej nie pożyczyła :P

      Usuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!