Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

Relata refero... #PrayForParis

Źródło.
Wczoraj zabrakło mi czasu na napisanie RR. Dzisiaj, z powodu tragedii w Paryżu, nie chciałabym wrzucać na bloga postu, który ma raczej luźny i nieraz zabawny charakter. Nie wiem, co więcej mogę napisać. Nie potrafię sobie wyobrazić cierpienia bliskich, osób zamordowanych. Pozostaje tylko mieć nikłą nadzieję, że coś takiego się nie powtórzy...

Pozwolę sobie jednak poruszyć jedną kwestię. Uważam, że dobrze jest okazywać solidarność i współczucie, ale trzeba przy tym myśleć. Po pierwsze, jaki jest sens zasypywania swojej tablicy postami ze zdjęciami, artykułami i nie wiadomo czym jeszcze? Jeśli kogoś to interesuje, na pewno do tego dotrze.

Po drugie, Facebook udostępnił możliwość "przemalowania" swojego zdjęcia profilowego na kolory flagi francuskiej. Ja odczytuję to jako znak łączenia się w żałobie z narodem francuskim, ale nie mam pojęcia, co myślą sobie ludzie, których tak przerobione zdjęcia przedstawiają ich pełne uśmiechy, dzióbki lub wystawione języki (przykłady spośród moich znajomych!). W tym momencie wypadałoby się przez chwilę zastanowić nad kwestią, czy jest to adekwatne do sytuacji. Moim zdaniem: ani trochę.

Apeluję: MYŚLMY! I nie przesadzajmy, ani w jedną, ani w drugą stronę.