Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

Podsumowanie października


Jeśli zastanawiacie się, co działo się u mnie we wrześniu to mogę powiedzieć, że całkiem sporo. Więc na książki czasu zostało niewiele...

Miałam przyjemność przeczytać:
2. "Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka" Marian Zembala, Dawid Kubiatowski - str. 375

Ponadto przez chyba połowę miesiąca męczyłam "Granicę" Zofii Nałkowskiej. Rozumiem ideę, doceniam książkę, ale czytanie było męczarnią. Skończyłam ją w pierwszych dniach listopada, więc nie zaliczę jej w poczet książek przeczytanych w październiku. 

W każdym razie, przeczytałam 860 stron, co daje niecałe 28 stron na dzień. Cóż... Jest lepiej niż we wrześniu!

Poza tym miałam okazję być na maratonie filmów George'a Romero. W Centrum Kultury Zamek, w mojej okolicy, zorganizowano projekt filmowy w ramach, którego co miesiąc prezentowane są filmy innego reżysera, który miał znaczący wpływ na kinematografię. Może wkrótce znajdę chwilę, żeby napisać o tym coś więcej ;)

Z rzeczy mniej przyjemnych i interesujących, ale które mogę uznać za całkiem znaczące dla mojego życia, uszkodziłam kostkę. Głupi wypadek i dwa tygodnie w ortezie. Co najmniej. A zdjęcie  Mostu Tumskiego i wrocławskiej katedry, zrobiłam, czekając na wizytę u ortopedy ;)

No ale nic, co tam u Was słychać? Jak minął październik? :)