Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

niedziela, 8 października 2017

Podsumowanie sierpnia i września


Witajcie!
Po 1,5 miesiąca mojej nieobecności pewnie zdążyliście już zapomnieć, że zdarza mi się jeszcze pisać. Cóż, mi też. Szkoła pochłonęła mnie bez reszty. Jednak dziś mam trochę czasu, więc przychodzę do Was z krótkim podsumowaniem czytelniczym. Zapraszam!

W sierpniu miałam jeszcze sporo wolnego czasu i przeczytałam 8 książek:
1. "W linii prostej" Damien Boyd - str. 188
2. "Ubezwłasnogłowieni" Stuart B. MacBride - str 397
3. "Inne zasady lata" Benjamin Alire Saenz - str. 338
4. "Bajki babi Majki" Ewa Sykorowa-Pekarova - str. 192
5. "Bez mojej zgody" Jodi Picoult - str. 459
6. "Milczenie" Shusaku Endo - str. 284
7. "Historia pszczół" Maja Lunde - str. 517
8. "Przebudzenie" Stephen King - str. 397

W sumie daje to 2 772 strony, czyli prawie 90 stron dziennie.

Natomiast wrzesień nie prezentuje się już tak różowo:
1. "Chłopi. Jesień" Władysław Reymont - str. 258

Czyli zaledwie 8,5 strony na dziennie. Interesujący kontrast, prawda? Az nie wiem, czy powinnam się śmiać, czy płakać nad takim wynikiem. Co prawda mam zaczęte 3 książki, jednak nie zdążyłam ich skończyć, dlatego pójdą już do październikowych statystyk ;)

Sporo książek dołączyło do mojej biblioteczki w czasie wakacji, więc może pomyślę o jakimś stosiku. Ale to jeszcze plany, bo niestety, szkoła jest bardzo, baaardzo czasozjadliwa. 

W najbliższym czasie na pewno pojawią się recenzje 2 książek: "Wołyń. Bez litości" Piotra Tymińskiego oraz "Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka" - wywiad-rzeka Dawida Kubiatowskiego z Marianem Zembalą. Już mogę Wam powiedzieć, że obie są świetne, ale dlaczego dokładnie? O tym wkrótce ;)

A co tam u Was słychać? Jak Wam minęły ostatni miesiące?

1 komentarz :

  1. Wyniki są super! Chłopów również mam w planach czytelniczych na ten rok szkolny, ale mam do przeczytania całość (wspominałam chyba na instagramie), więc zostawmy to bez komentarza :D Czekam na stosik! Tylko daj najpierw przygotpwać portfel(!), bo po moim ostatnim szaleństwie - już od jutra od 10:00 pokazanym na blogu - nie doszedł biedaczek do siebie...
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzonka w szkole oraz więcej, więcej czasu na wszystko!

    OdpowiedzUsuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!