Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

sobota, 5 marca 2016

Relata refero... #43

Źródło.
Czytanie w oryginale, Forrest Gump i dziewczynka, która nienawidziła książek. Ktoś ciekaw? :)

6 komentarzy :

  1. Uwielbiam FG. Ale w tej chwili to chyba głównie ta słodka foka mnie tu ściągnęła :D Jak przestanę tonąć w cukrze to zajrzę pod te linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co ta foka (słodka zresztą :D) ma wspólnego z Forrest Gumpem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w sumie to niewiele - spodobało mi się zdjęcie ;)

      Usuń
  3. Haha, foka jest świetna, przyciąga uwagę :) Ja staram się czytać w oryginale od roku - nienawidziłam angielskiego i po maturze rzuciłam ten język, wzbraniałam się przed jego nauką i postanowiłam na rosyjski. To nie był błąd - teraz, gdy odpoczęłam i zabrałam się zaczytanie książek po angielsku, wszystko mi się klaruje i wyjaśnia, a także zyskałam - o dziwo - płynność w mowie. A raczej pewność, która wynika z pewnego zasobu słownictwa. Dlatego jak najbardziej tak - czytajmy w oryginale! :)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również czytam w oryginale i też muszę polecić :) Gramatyka już nie jest dla mnie taka straszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie lubię czytać w oryginale. Literatura przekładu to dopiero jest coś ;) Np. taki Cholewa, który tłumaczył Pratchetta. To jakby zupełnie inna literatura.
    Swoją drogą foka spełnia zadanie, ludzie wchodzą i się pytają :p

    OdpowiedzUsuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!