Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

poniedziałek, 2 lutego 2015

"Powietrzny Korsarz" Piotr Wałkówski

Autor: Piotr Wałkówski
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 502

„Powietrzny Korsarz” to książka powstała z fascynacji jej autora cyklem „Temeraire”, który wyszedł spod pióra Naomi Novik, amerykańskiej pisarki polskiego pochodzenia. 

Europa czasów metternichowskich. Smok Temeraire wraz z niezwykłą istotą, półsmokiem Nestorem, wyruszają w niepowtarzalną podróż po świecie. Niezwykły splot losów zaprowadzi ich na ziemię dawnej Rzeczypospolitej, gdzie wezmą udział w walkach o wyzwolenie polskich i litewskich ziem spod rosyjskiego jarzma. Czy im się to uda? Jak potoczą się losy dzielnych korsarzy? 

„Powietrzny Korsarz” to obowiązkowa pozycja zarówno dla sympatyków prozy Naomi Novik, jak i wszystkich fanów fantastyki.

"- Każdy z nas popełnia błędy, ale skutki niektórych mogą zaważyć na większości naszego życia."

Bardzo lubię czytać debiuty polskich pisarzy. Z różnymi już miałam do czynienia, zarówno z tymi dobrymi, jak i tymi mniej udanymi. A do której kategorii mogę zaliczyć "Powietrznego Korsarza"?

Powieść ma wiele pozytywnych stron, niestety, nie jest też pozbawiona kilku wad. Ale zacznijmy od jasnej strony: urzekli mnie bohaterowie. Zwłaszcza Nestor. Młody półsmok, żyjący dotychczas w bezpiecznym, praktycznie odizolowanym od świata zewnętrznego obozie, zostaje rzucony na głęboką wodę - zmuszony do ucieczki, zdecyduje się wziąć udział w wojnie. I choć bardzo się stara podołać wyzwaniu, jego młody wiek i niedoświadczenie ujawniają się w najmniej spodziewanych momentach. Co albo jest zabawne, albo wręcz przeciwnie - wpędza go w kłopoty... Na szczęście, mądry Temeraire zawsze służy mu radą i wsparciem... lub reprymendą, zależnie od okoliczności.

"- Raz zaskarbiona sympatia okazuje się czasem silniejszym uczuciem od wykrzesanej naprędce nienawiści."

Wydarzenia, następujące po sobie, są przemyślane, nie ma tam żadnego wątku zbędnego dla fabuły. Bitwy powietrzne smoków, brawurowe ucieczki czy walki powstańcze są naprawdę pasjonujące i wciągają bez reszty, jednak między nimi zdarzają się przestoje. Niewiele się wtedy dzieje i lektura zwyczajnie jest trudna i oporna. Takich momentów nie ma zbyt wiele, jednak są one największą wadą tej książki.

Nie miałam okazji czytać książek Naomi Novik, dlatego nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć Wam, które elementy świata przedstawionego zostały "pożyczone", a które są są wytworem wyobraźni autora. Jednak zwrócę uwagę na to, że wszystko jest spójne, żaden element nie odstaje od reszty. Pojawiło się co prawda kilka wydarzeń, o których zaledwie napomknięto (wnioskuję, iż pochodzą z serii pani Novik), ale nie mają one większego znaczenia dla fabuły.

Ciekawym zabiegiem było umiejscowienie akcji na tle wydarzeń z historii Polski, oczywiście, po wcześniejszym dostosowaniu ich do smoczych bohaterów. Przyznam, że jeszcze się z takim pomysłem nie spotkałam. 

"- Przemiany zachodzą bardzo powoli, jednak nikt ich nie zatrzyma."

Akcja urwała się w połowie, więc jest więcej niż pewne, że powstanie kolejny tom. I bardzo dobrze, bo chętnie poznam dalsze losy Nestora i Temeraire'a, poznam nowe postaci i dowiem się czegoś więcej o Lung Tien Lien, która, moim zdaniem, odegra jeszcze jakąś znaczącą rolę.

Podsumowując, uważam, że "Powietrzny Korsarz" jest bardzo dobrym debiutem. Ciekawy pomysł, dobrze wykreowani bohaterowie i niesamowite przygody, są w stanie przyćmić niemiłe wrażenie, spowodowane przerwami w wartkiej przez większość czasu akcji. Komu polecam? Na pewno fanom twórczości pani Novik - myślę, że "(...) Korsarz" będzie ciekawym dodatkiem do serii. Jednak przede wszystkim fanom fantastyki, smoków i alternatywnej historii - na pewno się nie zawiedziecie!

Za możliwość przeżycia niezwykłej przygody z Nestorem i Temarairem dziękuję autorowi, Piotrowi Wałkówskiemu.
Książka bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam książkę, która...;
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu.

8 komentarzy :

  1. Ciekawa pozycja. Polecę ją mojemu chłopakowi, który lubuje się w tego typu książkach :) Gratulacje dla autora za udany debiut :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
  2. też nie spotkałam się jeszcze z książka, której akcja umiejscowiona byłaby w tle historii Polski. Jednak jakoś nie ciągnie mnie do tej książki :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro polecasz fanom fantastyki... to nie mogę przegapić, bo polecasz właśnie mnie :D
    Smoki kocham najbardziej ze wszystkich wymyślnych stworzeń i istot nadnaturalnych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię - moim zdaniem są jednym z najlepszych uosobień mądrości i majestatyczności ;)

      Usuń
  4. Nie słyszałam nigdy o tej książce. Wydaje się być ciekawa,więc może się skuszę...

    www.magicznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam co nieco o tej książce, ale szczerze mówiąc, mimo Twojej opinii coś mnie do niej nie przekonuje... Chyba póki co daruję ją sobie :)

    P.S. Zostałaś nominowana do LBA :) Więcej szczegółów tutaj: http://faaantasyworld.blogspot.com/2015/02/liebster-blog-award-5.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, może to po prostu nie Twoja bajka? ;)

      Dziękuję, odpowiem, kiedy tylko będę miała wolną chwilkę :)

      Usuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!