Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

niedziela, 8 czerwca 2014

Z innej bajki


Tytuł oryginału: Between the Lines
Autor: Judi Picoult, Samantha van Leer
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 308

Prawdziwe bajki są tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Czarownice tuczą dzieci, żeby je następnie pożreć, wilki przebierają się za babcie, jabłka są zatrute, a kobiety zapadają w śpiączkę po ukłuciu wrzecionem. Jednak każda bajka dobrze się kończy i wszyscy żyją długo i szczęśliwie...
Ale co by było, gdyby zakończenie mogło się zmienić?

Piętnastoletnia Delilah McPhee ma pecha. Nielubiana przez rówieśników, najchętniej siedziałaby z nosem w książce. Pewnego razu czyta bajkę o Oliverze, księciu spryciarzu - i ku swemu zdziwieniu nie może się od niej oderwać. Słyszy głos płynący z kartki i dowiaduje się, że książę planuje ucieczkę. Czy Delilah pomoże Oliverowi wydostać się z bajki?
A może... sama się w niej znajdzie?

"Kiedy mówią 'Dawno, dawno temu'...kłamią jak z nut.
Żadne tam 'dawno temu'. Ani nawet 'kiedyś'. Rzecz toczy się setki razy, ilekroć ktoś przewraca kartki tej zakurzonej książki."

Chyba nie ma osoby, która nie słyszała o Jodi Picoult. Autorka ponad 20 powieści, w tym kilku bestsellerów. "Z innej bajki" to jej pierwsza powieść przeznaczona dla młodszych czytelników. Jej pomysłodawczynią i współautorką jest córka pisarki, Samantha.

Delilah, która nie jest zbyt lubiana, a swój wolny czas spędza na lekturze, pewnego dnia trafia w bibliotece na bajkę o Oliverze, sprytnym księciu. Pogrąża się w lekturze, jednak książę... przemawia do niej! Zdradza jej, że kiedy nikt nie czyta książki, jej bohaterowie żyją własnym życiem. Jednak Oliverowi to nie odpowiada i prosi nastolatkę o pomoc w ucieczce...

"Akt czytania to partnerstwo. Pisarz stawia dom, ale to czytelnik się do niego wprowadza."

Jest to historia inna niż wszystkie. Przecież nieczęsto się zdarza, żeby bohater książki mówił do czytelnika i w dodatku chciał opuścić swoją historię. Córka pani Picoult miała naprawdę świetny pomysł. Opowiedziana jest barwnie i z humorem. Barwy. Tekst jest podzielony między narrację Olivera i Delilah i każde z nich ma osobny kolor. Nie wiem, czy jest to jakoś specjalnie przydatne, ale wygląda świetnie i z pewnością, urozmaica lekturę.

Akcja nie pędzi na złamanie karku - jest raczej statyczna, nie ma także zbyt wielu zwrotów akcji. Skupia się przede wszystkim na rozmowach i przemyśleniach bohaterów, a także poszukiwaniu przez nich sposobu na uwolnienie księcia z książki. Jednak mimo to, wcale nie jest nudna! Naprawdę potrafi wciągnąć! W ogóle nie zorientowałam się, kiedy ją kończyłam.

"Czasem kluczem do szczęścia jest oczekiwać mniej od losu. Dzięki temu unikniesz rozczarowań."

Książka jest pięknie wydana. Kolorowa czcionka, o której już wspominałam, jest chyba trochę większa od tej zwykle wykorzystywanej, co także ułatwia czytanie. Naprawdę urzekły mnie piękne kolorowe ilustracje, z bajki Olivera.

Bardzo podoba mi się także okładka - bardzo podobnie wyobrażałam sobie Delilah. Dziewczyna trzyma książkę i różdżkę, które są świetnymi atrybutami do tej konkretnej historii.

"Człowiek dorasta w chwili, gdy przestaje liczyć na najlepsze i zaczyna oczekiwać najgorszego."


"Z innej bajki" jest niebanalne i mimo pewnej schematyczności, spędziłam z nią naprawdę miłe chwile. Nieraz mnie również rozbawiła. Historia jest skierowana do tych młodszych czytelników, jednak myślę, że także ci starsi nie będą rozczarowani. Jest to moja pierwsza powieść tej autorki, i mam przeczucie, że nie ostatnia. Polecam!

Nefmi

~~~
Książka bierze udział w wyzwaniach:
CF - 2014 - logo

12 komentarzy :

  1. O, dobrze, że mi przypomniałaś o tej książce. Już dawno miałam zamiar ją wypożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się, jakby każdy znał tę autorkę i chwalił (słyszałam, że ma dosłownie 2/3 książki niewarte uwagi), oprócz mnie ._. Znam nawet tytuły pozycji, od których warto zacząć swoją przygodę z twórczością owej pani i jakoś do tej pory się do tego nie zmogłam, a z tego, co czytam, to wiele tracę. I weź tu mnie zrozum :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak jest z jej pozostałymi książkami, jednak ta mi się spodobała :) I w sumie, trafiłam na nią przypadkiem i najpierw spojrzałam na opis, a dopiero później zastanawiałam się nad autorem (autorami) :D
      Mnie na razie też nie za bardzo nie ciągnęło do tych 'poważnych' książek Picoult, jednak chyba to zmienię. Może nie w najbliższym czasie, ale zmienię ;)
      Nie martw się, mnie też czasem trudno zrozumieć, nawet samej sobie ^^

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie, niebanalnie i... zupełnie inaczej niż Jodi Picoult. ;) W każdym razie podoba mi się taki pół-baśniowy motyw i chętnie do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie mam porównania, czy brzmi jak Jodi Picoult czy nie :D W każdym razie, bardzo mi miło, ze Cię zachęciłam :)

      Usuń
  4. Czytałam i bardzo mi się podobało ^^ Niestety czytałam ją na czytniku, przez co ilustracje były czarno-białe, ech... Sam pomysł na taką powieść jest dobry, ciekawy. Historia naprawdę mnie, hehe, wciągnęła :) To moje pierwsze spotkanie z panią Picoult, ale na pewno nie ostatnie.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam nic z twórczości tej autorki ale nazwisko kojarzę :) Historia wydaje mi się ciekawa, nawet pomimo tego, że nie ma zawrotnego tempa :) Ale taka spokojna powieść też ma swoje uroki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam autorkę. "Z innej bajki" mnie nie zachwyciło. Polecam "Dziewiętnaście minut".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeśli tylko będę miała możliwość, to chętnie po nią sięgnę :)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie książki więc chętnie ją przeczytam! *.* Oczarowała mnie :))
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na jakimś blogu już czytałam o tej książce i bardzo mnie zachęcała autorka do tej pozycji. I teraz jeszcze ty . Coś musi być w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to ta tytułowa bajka? Chęć powrotu do dzieciństwa? :D

      Usuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!