Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

piątek, 9 maja 2014

Holes

A już niedługo...
Tytuł polski: Doły
Autor: Louis Sachar
Wydawnictwo: Bloomsbury
Ilość stron: 233

Historia rodziny Stanleya Yelnatsa obfituje w pecha i nieszczęścia, dlatego chłopak nie jest zbyt zaskoczony, kiedy w wyniku pomyłki sądowej trafia do obozu poprawczego dla chłopców.

Wychowankowie obozu Green Lake muszą wykopać codziennie jeden dół, głęboki i szeroki na pięć stóp, w dawno wyschniętym dnie jeziora. Warden twierdzi, że praca ma kształtować charakter, ale to kłamstwo. Stanley musi 'wykopać' prawdę... *

"When you spend your whole life living in a hole," he said, "the only way you can go is up."

Książkę przeczytałam po angielsku, w ramach lektury na tenże przedmiot w szkole. Podchodziłam do niej trochę nieufnie, ponieważ nie zapowiadała się ciekawie, jednak przyznam, że jestem mile zaskoczona.

Stanleyowi stare tenisówki spadają z nieba. Dosłownie. Jednak okazuje się, że są one cenne, a w opowieść chłopca nikt nie wierzy. Tak trafia on na obóz poprawczy Green Lake, gdzie młodociani przestępcy, w pocie czoła kopią doły. Podobno dla budowania charakterów, ale czy na pewno? Kiedy Stanley dokonuje pewnego odkrycia, okazuje się, że gra toczy się o coś więcej...

"Holes" to książka skierowana głównie do dzieci i młodszej młodzieży. Nieskomplikowana fabuła i prosty język są chyba wystarczającym na to dowodem :) Powieść jest pełna humoru i pozornie, jest typową pozycją na umilenie czasu. Jednak myślę, że niesie ze sobą także pewne przesłanie. Uczy, że mimo najgorszych przeciwności i przeżyć, mimo najtrudniejszych wyzwań, należy z nadzieją patrzeć w przyszłość. Zwraca także uwagę na to, jaką pomocą w trudnych chwilach, mogą być dla nas przyjaciele.

"I'm not saying it's going to be easy. Nothing in life is easy. But that's no reason to give up. You'll be surprised what you can accomplish if you set your mind to it. After all, you only have one life, so you should try to make the most of it."

Bohaterowie są naprawdę ciekawi i dobrze wykreowani. Głównym jest oczywiście Stanley, niezbyt pewny siebie chłopak, który był w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Podczas lektury śledzimy jego przemianę, zarówno fizyczną, jak i duchową - staje się silniejszy i zyskuję wiarę w siebie. Moją sympatię zaskarbił sobie także Zero, który jest uważany... no, za zero. Nikt go nie lubi i stoi najniżej w hierarchii obozu. Jest uważany za głupiego, ponieważ, jak sam twierdzi, po prostu nie lubi odpowiadać na pytania. On także się zmienia, również zaczyna wierzyć w siebie i staje się bardziej otwarty na ludzi.

Spodobała mi się okładka. Nie jest 'zapchana' obrazkami, jak to czasem bywa, jednak pokazuje jeden z kluczowych elementów całej historii.

"Doły" polecam wszystkim, którzy chcą przeczytać książkę z przesłaniem, a jednocześnie lekką i pełną humoru. A do tych, którzy już myślą, że to nie dla nich - możecie być pozytywnie zaskoczeni!

Nefmi
*opis jest moim tłumaczeniem, opisu z tylnej okładki.

~~~
Książka bierze udział w wyzwaniach:

7 komentarzy :

  1. Wow, nieźle. Ja bym chyba nie zdołała przeczytać całej książki po angielsku, mimo że radzę sobie nie najgorzej :P
    Gratuluję! Co do książki, to nie czytałam, nie słyszałam, ale myślę, że może być ciekawa, więc jeśli się na nią gdzieś natknę to nie będę się wahać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Nie wahaj się! Warto! ;)

      Usuń
  2. Szacunek za ten angielski xD Może być całkiem ciekawa, a wiesz może czy jest dostępna po polsku? Bo na angielski się nie pisze mimo iż go lubię. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, jest tłumaczona jako, bodajże, "Doły" :-)

      Usuń
  3. czy jest wydana w języku polski, bo nie znam aż tak dobrze angielskiego

    OdpowiedzUsuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!