Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

Podsumowanie stycznia

Źródło.
Cześć! Myślę, że styczeń był dla mnie pozytywnym rozpoczęciem 2016 roku. Miejscami brakowało mi czasu, co niestety widać po blogu - 6 postów, w porównaniu z chociażby z zeszłorocznymi 12, nie powala. Zapraszam na podsumowanie stycznia, żebyśmy mogli razem zacząć luty, który mam nadzieję, będzie lepszy.

Co ciekawe, przeczytałam całkiem ładną ilość książek. W stosunku do grudnia mój wynik poprawił się pięciokrotnie!
1. "Upiór opery" Gaston Leorux - str. 192
4. "Na glinianych nogach" Terry Pratchett - str. 380
5. "Dziewiąty legion" Rosemary Sutcliff - str. 286

Razem - 1 335 stron
Dziennie - ok. 43 strony
Ilość wejść - 147 345 (+4 946)
Komentarze - 2608 (+32)

Co oprócz tego? Zbiorcze podsumowanie 2015 roku (Happy New Year!), stosik ukryty pod tytułem "Jak dobrze zacząć Nowy Rok?" oraz 2 posty z serii "Relata refero...": #Always i #39. Pierwszy z nich, jak się może domyślacie, dotyczy śmierci Alana Rickmana, odtwórcy niezapomnianej roli Severusa Snape'a. Byłam w teatrze, byłam w kinie. Kto wie? Może się zbiorę i napiszę recenzje ;)

Dzisiaj zaczęłam ferie. Łudzę się, że uda mi się przeczytać jakąś przyzwoitą ilość książek. Oraz, że jako tako nadrobię zaległości na blogu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale zawsze możecie potrzymać za mnie kciuki :)

I żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr, oto dowód, że wzięłam się za nadrabianie recenzji:



A jak Wam minął styczeń?