Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Podsumowanie maja



Z maja jestem bardzo zadowolona. Choć minął nie wiadomo kiedy i mam wrażenie, jakby go w ogóle nie było, jestem zaskoczona swoim czytelniczym wynikiem. Byłam przekonana, że przeczytanych pozycji wyjdzie znacznie mniej, zwłaszcza, że ostatnio jakoś nie mam ochoty na czytanie. Ale najwyraźniej na poważnie wzięłam się za nadrabianie zaległości, które narobił mi się przed egzaminami ;)

Ale do rzeczy. W maju przeczytałam:
1. V jak Vendetta (str. 296) - pierwszy w moim życiu komiks, nie doczekał się jeszcze recenzji
2. Ród (str. 331)
3. Martwa strefa (str. 478) - moja pierwsza książka Kinga
4. Zostań, jeśli kochasz (str. 247)
5. Beast Master (str. 188) - moja pierwsza manga
6. Jak zostałam bóstwem? (str. 200) - moja druga manga
7. 19 razy Katherine (str. 303)
8. Ostatnie życzenie (str. 330)

Razem - 2373 strony
Dziennie - ok. 77 stron
Ilość wejść - 115 067 (+5 422)
Komentarze - 2047 (+82)

Wrzuciłam dwie recenzje z ubiegłego miesiąca: "Slash. Rockowy dom wariatów" oraz "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął". Podzieliłam się opinią o marcowo/kwietniowym "English Matters", w którym pierwsze skrzypce grał Londyn. Dokładnie 8 maja, wielki powrót miała seria dyskusji, "Ad rem...": "Jak mogłam to napisać?" oraz "Share za share?". Po raz #16 i #17 udostępniłam kilka ciekawych linków, w ramach "Relata refero...".

A co w czerwcu? Pojawi się krótka relacja z Targów Książki dla Dzieci i Młodzieży "Dobre Strony". Jeśli dobrze pójdzie, to może nawet jutro ☺ Mam mnóstwo recenzji do nadrobienia, w maju zupełnie nie miałam czasu ich napisać - cały miesiąc byłam zawalona projektami do szkoły. Ale teraz już będzie tylko lepiej. A poza tym czytać, czytać i czytać. I w wolnych chwilach recenzować. I Wam też tego życzę w czerwcu ;)

A jak tam Wasz zaczytany maj? ☺

PS i najlepsze życzenia z okazji Dnia Dziecka, w końcu wszyscy jesteśmy dziećmi! Nawet jeśli tylko mentalnie :P
PPS jeszcze przypomnę o książkach, które szukają nowego domu. Zostało ich jeszcze 13, może ktoś się skusi? ☺

15 komentarzy :

  1. A u mnie maj tak -> http://www.czytalski.pl/2015/06/podsumowanie-czytalskiego-maja.html

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie 11 książek przeczytanych. Najwięcej do tej pory ile mi się w miesiącu udało przeczytać więc jest moc! Później będzie już tylko lepiej :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wynik, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek :) Zostań, jeśli kochasz czeka na mojej półce. Książek Kinga jeszcze nie czytałam, wstyd. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! "Zostań, jeśli kochasz" jest niezłe, ale pewnie jeszcze sobie wszystko przemyślę podczas pisania recenzji. A nieznajomość Kinga już planujesz nadrobić, więc jest wybaczone ;)

      Usuń
  4. Ja miałam dość zabiegany maj i zdołałam przeczytać tylko trzy książki.Chociaż wszystkie były świetne ( a raczej dwie świetne i jedna bardzo dobra ;D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak dobrze, zwłaszcza, że wszystkie Ci się podobały. U mnie też wszystkie, za wyjątkiem "19 razy Katherine" trzymały poziom ;)

      Usuń
  5. Gratuluję tak świetnego wyniku!
    U mnie w tym miesiącu 5 książek przeczytanych, co w porównaniu do kwietnia (3 książki), jest chyba dobrym wynikiem. Mam nadzieję, że teraz co miesiąc będzie coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i także gratuluję - w końcu ważne, że do przodu ;) Ja też w kwietniu przeczytałam tylko 3 książki, ale jak już pisałam, nadrabiam. Powoli, ale nadrabiam ;)
      Też na to liczę.

      Usuń
  6. "V jak Vendetta" uwielbiam filmowo, więc chętnie sięgnęłabym po komiks. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam, dlatego zdecydowałam się sięgnąć po komiks. I myślę, że jest lepszy od ekranizacji, więc gorąco Ci go polecam :D

      Usuń
  7. Gratuluję wyniku! U mnie maj był niestety fatalny:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A z tym wynikiem nie przesadzaj, bo 6 książek i prawie 2 tys. stron to świetny wynik ;) Ja w kwietniu nie przeczytałam nawet 1 tysiąca i nie narzekam :P

      Usuń
  8. Gratuluję :) U mnie z powodu natłoku prac domowych i innych obowiązków ten wynik wygląda słabiutko :(
    Pozdrawiam :D
    of-books-and-coffee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Skąd ja to znam... Sama też byłam zawalona rzeczami do szkoły i nie miałam czasu ani czytać, ani recenzować tyle, ile bym chciała :c Ale w czerwcu na pewno będzie lepiej ;)

      Usuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!