Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

sobota, 21 marca 2015

Relata refero... #13

Źródło.

I "Relata refero..." znów spóźnione. Niestety, wczorajszy egzamin do bierzmowania i nauka do dzisiejszej Olimpiady Biologicznej nie pozostawiły mi wiele czasu. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i zapraszam na dawkę ciekawych linków :)
Co sądzicie? Czytaliście już któryś tekst? Słuchacie Disco Polo? Słyszeliście o historii Dancing Mana? :)


11 komentarzy :

  1. Nie czytałam żadnego z tych tekstów, nie słyszałam też o historii Dancing Mana. Co do disco polo to zdarza mi się słuchać, a do tego mogę napisać że świetnie się przy nim bawię na uroczystościach takich jak wesela czy osiemnastki ;)
    "Nikt nie słucha, a każdy zna... disco polo, disco polo gra" - myślę, że to opisuje najlepiej, co myślę na ten temat ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na weselach też słucham, ale to raczej dlatego, że nie mam wyboru i tym samym poznaję "dzieła" tegoż gatunku. Jednak sama unikam tej muzyki i wątpię, żebym kiedykolwiek miała włączyć coś takiego dla przyjemności.

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Lecę czytać, bo linki wydają się ciekawe. Wszystkie, bo prócz tego z More Julie nie czytałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowały :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :D Mam tylko nadzieję, że nie ma zbyt wielu takich "czytelników" ;)

      Usuń
  4. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Aword przeze mnie :D
    Zapraszam do zabawy. Wszystko znajdziesz na moim blogu.
    http://in-our-different-world.blogspot.com/2015/03/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Odpowiem na pytania, jak tylko znajdę chwilkę czasu ;)

      Usuń
    2. Laylo, kiedy chciałam wejść na Twojego bloga, pojawiła się informacja, że został on usunięty. To sytuacja, trwała, przejściowa, czy może jakiś błąd u mnie? :)

      Usuń
  5. Przeczytałam tekst o przyjemności z czytania książek :) Dla mnie jest to obojętne skąd blogerzy mają książki, mogę stwierdzić, że zazdroszczę tytułu, ale nie dlatego, że dostał go za darmo, ale dlatego, że w ogóle ma :) I w sumie sama też nie spotkałam się z jakimiś negatywnymi komentarzami, ale może jestem zbyt małą płotką w tym stawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma dokładnie takie samo podejście, co Ty. Czasem najwyżej pomyślę, że to fajnie, kiedy ktoś współpracuje z danym wydawnictwem, ale żeby zazdrościć, że coś od nich dostał? Nie wyobrażam sobie tego. Przecież nie dostaje książki za darmo - musi ją przeczytać i zrecenzować.
      Też raczej nie spotkałam się z jakimiś aferami na tym tle i kiedy pierwszy raz czytałam ten tekst było to dla mnie ogromnym zdziwieniem. Ale w sumie w blogosferze dzieje się dużo różnych, czasami dziwnych rzeczy, prawda? ;)

      Usuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!