Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

"Ad rem..." ~ Internet może wszystko!


Wiecie co? Często spotykam się z twierdzeniem, że ludzie bardzo rzadko potrafią się naprawdę zjednoczyć, właściwie nie robią tego prawie nigdy... Jeszcze do niedawna w pewnym stopniu na pewno bym się z tym zgodziła, jednak dzisiaj byłoby inaczej...

Pamiętacie, jak pisałam o projekcie "Sudaz" i spełnianiu marzeń? Jeśli nie, to odsyłam TUTAJ. W każdym razie, dzisiaj dowiedziałam się, że internautom udało się uzbierać pieniądze niezbędne do publikacji powieści!

Pewnie portal Polak Potrafi pomaga wielu takim projektom, jednak w tym wypadku śledziłam losy tego jednego i jestem szczególnie zadowolona, że udało się go doprowadzić do końca i zrealizować. Dlaczego? Ponieważ na polskim rynku bardzo trudno się wybić. Wydawnictwa nie lubią stawiać na debiutantów, wolą iść w znanych i "sprawdzonych" już twórców, bądź tłumaczyć hity zza granicy. A Ci, którzy próbują się pokazać, często albo muszą w to sporo zainwestować, albo schować swoją powieść do szuflady i się z tym pogodzić... A szkoda, bo pewnie mielibyśmy o wiele więcej dobrych rodzimych pisarzy, gdyby wydawnictwa chciały "pomóc".

Nie mówię oczywiście, że wszystkie debiuty są tak genialne, że od razu muszą trafić na półki księgarń, ale moim zdaniem "Sudaz" zapowiada się świetnie i jest wart uwagi. I cieszę się, że autorce się udało :)

Słyszeliście kiedyś o książce, która miała potencjał, jednak nie udało się jej wydać? A może o takiej, która dzięki bezinteresownemu wsparciu ujrzała światło dzienne? A może znacie jakiś inny sprawdzony sposób na wspieranie debiutantów?