Nefmi na...

email Facebook GooglePlus Twitter Instagram

piątek, 4 lipca 2014

Miłość bez scenariusza

Milosc bez scenariusza OKLADKA www
Tytuł oryginału: Love Unscripted
Autor: Tina Reber
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 669

MEGAGWIAZDA KINA
Ryan Christensen nawet w najdzikszych snach nie wyobrażał sobie, że stanie się obiektem uwielbienia pięknych kobiet, paparazzi zaczną zatruwać mu życie, a hollywoodzcy producenci będą walczyć o jego względy. W trakcie kręcenia kolejnego filmu, Ryan ucieka przed tabunem rozwrzeszczanych fanek i wpada do pubu - gdzie znajduje znacznie więcej niż się spodziewał...

DZIEWCZYNA Z MAŁEGO MIASTECZKA
Taryn Mitchell leczy rany po niedawny zawodzie miłosnym i trzyma mężczyzn na dystans, Kiedy jednak w jej pubie niespodziewanie pojawia się boski Ryan Christensen, daje się zauroczyć temu sympatycznemu, dowcipnemu i nieziemsko przystojnemu mężczyźnie...

ZWIĄZEK, KTÓRY NIE MA SCENARIUSZA
Taryn wkrótce odkrywa, że zakochała się w Ryanie. Ale czy ich uczucie okaże się na tyle mocne, by przetrwać mimo natręctwa niezmordowanych paparazzi, sensacyjnych nagłówków gazet i zazdrosnych wielbicielek?


"Człowiek nigdy nie wie, jak bardzo mu na czymś zależy, dopóki tego nie straci (...)."

Myślę, że nie ma osoby, która nie myślała kiedyś o tym, jak to jest być celebrytą... Sława, pieniądze, fani... Same plusy, czyż nie? Otóż, nie! Pewnie niewielu zdaje sobie sprawę jak uciążliwe może być takie życie: paparazzi, wciąż wyczekujący przed domem, usiłujący zrobić zdjęcia; dziennikarze, wymyślający niestworzone historie; pseudofani, którzy ubzdurali sobie, że gwiazda ich kocha lub że wysyła im sygnały, które tylko oni są w stanie zrozumieć... To tylko kilka przykładów...

Opisania trudnego życia osoby publicznej, z punktu widzenia "zwykłego śmiertelnika" podjęła się Tina Reber, mieszkająca z mężem i synem w Pensylwanii. Jest córką bibliotekarki, więc książki odgrywały w jej życiu bardzo ważną role. Teraz postanowiła napisać własną...

Cytat na wewnętrznej stronie okładki mówi nam, że jest to "współczesna opowieść o Kopciuszku". Nic bardziej mylnego! Główna bohaterka, Taryn, z której to punktu widzenia prowadzona jest narracja, nie ma w sobie absolutnie nic z Kopciuszka. Prowadzi własny biznes, nie jest od nikogo zależna. Ciepła, empatyczna i troskliwa wobec przyjaciół, potrafi być także twarda, konsekwentna i silna emocjonalnie, kiedy wymaga tego sytuacja. Jednak ma także wady: boi się związać, nie potrafi zaufać, często stawia dobro innych ponad swoje... Podczas lektury jesteśmy świadkami przemiany Taryn - kobieta uczy się zaufania i prawdziwej miłości.

Ryan miałby więc być księciem z bajki. I może pod pewnymi względami to prawda: jest przystojny, sympatyczny, godzien zaufania... czyli zupełnie inny niż przedstawiają go media. Jednak on także ma problem... z zaufaniem. Nie wie, kto się z nim zadaje dla pieniędzy czy sławy, a kto dlatego, że po prostu go lubi...

Autorka świetnie pokazała relację dwojga ludzi, którzy non-stop są w świetle fleszy, którzy niczego nie są pewni, czytając najnowsze plotki o sobie i swoich bliskich w gazetach. Pewnie mało kto zdaje sobie sprawę, jak wygląda życie "na świeczniku". Pani Reber świetnie ukazała to w swojej powieści.

Książkę, mimo jej 670 stron, czyta się naprawdę szybko. Lektura jest przyjemna, historia o znanych ludziach pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Z drugiej strony zmusza jednak do zastanowienia się, co bylibyśmy w stanie poświęcić dla sławy i bogactwa. I czy naprawę jest czego zazdrościć znanym ludziom...

Okładka jest niebanalna, jednak raczej nie w moim guście.

Jest to niesamowicie wciągająca i niebanalna historia o miłości w blasku fleszy. Podczas lektury, czytelnik sam może się przekonać o sile kłamstwa i plotki, o niszczycielskiej mocy zawiści i zazdrości innych ludzi. Pani Reber w swojej książce uczy także podstawowych wartości, jakimi są zaufanie, przyjaźń i przede wszystkim, miłość. "Miłość bez scenariusza" to spójna i świetnie dopracowana historia, którą mogę z czystym sumieniem polecić!

Nefmi

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Business and Culture oraz Wydawnictwu Akurat.

~~~
Książka bierze udział w wyzwaniach:

6 komentarzy :

  1. 'Miłość bez scenariusza' już za mną i również wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Miałam trochę obaw na początku ze względu na niezbyt oryginalny pomysł i liczbę stron, jednak książka okazała się lepsza niż początkowo obstawiałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też miałam podobne obawy odnośnie książki pani Reber. Na szczęście się myliłam :)

      Usuń
  2. ojej ale mnie zachęciłaś do tej książki. W przyszłości na pewno przeczytam. Okładka też mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bałam się, że dostanę kolejną powieść o słabiutkiej dziewczynie ślepo zakochanej w boskim mężczyźnie, a wszystko ociekające lukrem, wręcz mdłe. Książka może nie jest najwyższych lotów, ale naprawdę podobała mi się, a te prawie 700 stron przeczytałam w mega szybkim tempie! Lekka, przyjemna, z ciekawymi bohaterami - idealna na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna rcenzja, mogłabym się spokojnie pod nią podpisać ;) Widzę, że miałayśmy identyczne wrażenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Znasz już moje zdanie, teraz ja chciałabym poznać Twoje - wyraź opinię, zgódź się ze mną lub nie, podyskutuj, pożartuj. Zostaw po sobie ślad!